Wydaje się to być ponurym żartem:

Komisja Europejska twierdzi, że Ukraina spełnia obecnie wszystkie warunki UE, aby rozpocząć konkretne negocjacje akcesyjne, i podjęła stosowną decyzję, że negocjacje te zostaną teraz formalnie rozpoczęte. Czy zgodne z wymogami w Unii jest to, że Zełenski odwołał wybory prezydenckie na Ukrainie i że nie będąc ponownie wybranym jest po prostu nielegalnym prezydentem – de facto uzurpatorem?

Czy to, że wiele partii politycznych i wiele mediów jest zakazanych na Ukrainie, jest zgodne z przepisami UE? Czy zgodne z UE jest to, że inne języki – zwłaszcza rosyjski, ale także na przykład węgierski – są na Ukrainie oficjalnie zwalczane czy nawet zakazane? Czy zgodne z UE jest to, że różne kościoły chrześcijańskie zostały odgórnie połączone, a czasem ich działalność zakazana?

Niemiecki dziennikarz Eric Bonse w Brukseli pisze następujący krótki komentarz na swojej zawsze aktualnej i wartej codziennej lektury platformie 'Lost in Europepe': Kolejna dowcipna informacja w sam raz przed wyborami do europarlamentu: Komisja Europejska w Brukseli daje zielone światło dla negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, bo ponoć spełniła już wszystkie warunki.

Odpowiednia analiza została przedstawiona ustnie przedstawicielom rządów państw UE – poinformowali dyplomaci w Brukseli. Obydwa kraje [Ukraina i Mołdawia] zrealizowały w marcu zaległe punkty. Na Ukrainie np. chodziło o działania mające na celu lepszą ochronę mniejszości narodowych i ograniczenie wpływów politycznych oligarchów.

Zadziwiające jest to, że od marca do ogłoszenia (pożądanego!) wyniku minęły dwa miesiące. Być może dlatego, że Węgry do samego końca hamowały akcesję. Ale można też sobie wyobrazić, że negocjacje i tak nie mogłyły rozpocząć się przed wyborami. Bo wtedy można by zadać krytyczne pytania o faktyczną gotowość Ukrainy do akcesji. Moim zdaniem obie strony nie są w żaden sposób przygotowane na nadchodzące rozmowy.

Zapowiedź negocjacji akcesyjnych z Ukrainą do UE można rozumieć jedynie jako polityczną motywację Ukrainy do poświęcenia na polu bitwy kolejnych dziesiątek tysięcy obywateli Ukrainy, aby choć trochę zaszkodzić Rosji. I jako sygnał polityczny dla Rosji, że osłabienie lub nawet zniszczenie Rosji – w imieniu USA i Wielkiej Brytanii – jest obecnie politycznie ważniejsze niż pokój społeczny we własnym kraju UE i dobro jej własnej populacji.

Kiedy obywatele krajów UE obudzą się i wreszcie zorientują się, że ta straszna gra Komisji Europejskiej na rzecz USA i jej twierdzenie o dominacji nad całym światem może doprowadzić ich do skrajnej biedy? - I jeszcze jedna sprawa: neoliberalny system gospodarczy podtrzymywany przez USA sprawia, że bogaci stają się bogatsi, a biedni biedniejsi. W ten sposób UE niszczy samą siebie.

https://globalbridge.ch/der-traurige-witz-des-tages-die-ukraine-ist-beitrittskandidatin-der-eu/

Opracował: Zygmunt Białas