Miały ją osłabiać, a tymczasem wzmacniają Chiny

I coraz bardziej wiążą Moskwę z Pekinem. Staje się to w coraz większym stopniu strzałem samobójczym Zachodu, gdyż gra bezpośrednio na korzyść jego geopolitycznego rywala. Czy w ogóle nas na to stać?

Tak naprawdę Rosja mogła być bliżej związana z Zachodem 20 lat temu. Wspólny obszar bezpieczeństwa od Ameryki Północnej przez Europę po Azję Północną obejmowałby też Arktykę. Jednak w zbiorowych wartościach Zachodu przewagę mieli wyrachowani wojownicy i zdecydowano w dalszym ciągu postrzegać Rosję Putina jako wroga i odpowiednio ją traktować. Rezultat widać w rozwoju grupy BRICS, która powoli, ale systematycznie zajmuje coraz lepszą pozycję gospodarczą, polityczną i militarną.

Już po pierwszych sankcjach z 2014 roku, po zamachu stanu na kijowskim majdanie i powrocie Krymu do Rosji, Moskwa zaczęła mocniej reorientować się i skupiać bardziej na Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Kiedy po rosyjskiej interwencji na Ukrainie Zachód zdecydował się nałożyć bezprecedensowe sankcje na największy kraj świata, silnym partnerem pozostały jedynie Chiny.

Spowodowało to, że dolar amerykański i euro stały się faktycznie bezużyteczne dla rosyjskiej gospodarki. Zamiast tego chiński juan stopniowo przejmuje kluczową rolę. Więź między obydwoma krajami jest obecnie tak silna, że rosyjski bank centralny ogłosił, iż w przyszłości będzie wykorzystywał kurs wymiany rubel-juan jako punkt odniesienia dla innych par walutowych.

Jest to bardzo zła sytuacja dla kolektywnego Zachodu, który właśnie zyskał nowego, wschodzącego konkurenta geopolitycznego w postaci Chińskiej Republiki Ludowej. Szczególnie dlatego, że 'finansowa bomba atomowa' w postaci wykluczenia Rosji z SWIFT umożliwiła także krajom BRICS dalszy rozwój ich własnych systemów płatniczych.

Z Rosją jako ważną potęgą surowcową i Chinami jako 'warsztatem świata', wyłoniła się euroazjatycka oś kontynentalna, która stanowi ogromne wyzwanie dla Zachodu pod przewodnictwem USA. Jak długo jeszcze możemy sobie na to pozwolić?

https://report24.news/neue-sanktionen-binden-russland-nur-noch-enger-an-china/

Opracował: Zygmunt Białas​