Dużo - walczą buldogi zawzięcie pod dywanem. Ale nic z tego dla Polski i Polaków.

Oto jedna z dzisiejszych informacji: "W środę KRS przekazała, że 'policja i prokurator weszli bez zapowiedzi do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i żądali wydania dokumentacji rzeczników dyscyplinarnych pod ich nieobecność'. Rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak wyjaśniła, że przeszukania w budynku przy ul. Rakowieckiej w Warszawie nie objęły pomieszczeń KRS, tylko biura zastępców rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych". I tak dalej...

Tak już od 15 października ub.r., gdy PO wygrała wybory parlamentarne. Szef partii i aktualny premier III RP Donald Tusk skupił się na ściganiu 'przestępców' tj. posłów PiS-u i czyni to z wielkim rozmachem. Powtarza wcześniejsze działania Jarosława Kaczyńskiego, który czynił podobnie, ale ten miał mniejsze możliwości działania i nie miał do dyspozycji Bodnara i Giertycha.

Ten ostatni zapominając, że jego dobrze zapowiadająca się partia Liga Polskich Rodzin została rozbita we współpracy PiS-u z PO, postanowił mścić się na ludziach z Prawa i Sprawiedliwości. A co u niego słuchać, opowiada Łukasz Żygadło w swej 8-minutowej analizie politycznej, link:

https://www.youtube.com/watch?v=K20z3RSOino

Słyszymy, że Prokuratura Regionalna w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie spółki Polnord, z której wyprowadzono 92 mln zł. Jednym z podejrzanych jest Roman Giertych. To jest sprawa sprzed kilku lat. Z powodu podejrzeń uciekł Giertych do Włoch, gdzie czekał na zmianę władzy. I doczekał się. Kampanię wyborczą prowadził zdalnie z zagranicy, został posłem PO i wrócił do Polski.

Mimo że od sprawy karnej został odsunięty prok. Jerzy Ziarnkiewicz, śledztwo jest kontynuowane, a były szef LPR ma status podejrzanego. Roman Giertych nie stawia się jednak na wezwania prokuratury. Człowiek, który chciałby codziennie wsadzać kogoś z PiS-u do więzienia, nie respektuje prawa. Tygodnik 'Do Rzeczy' pisze o nim jako o wielkim nadzorcy, pełniącym na przemian funkcję prokuratora, adwokata, posła czy sędziego.

Prokuratura Regionalna w Lublinie wystąpiła w maju z wnioskiem o przedłużenie śledztwa do 16 stycznia 2025 roku. Czy Roman Giertych czmychnie kiedyś ponownie za granicę?

Co więc dzieje się w Polsce? - Nic dla nas obywateli. Może dla piętnastolatek 'pigułka po', a dla emerytów zmniejszona '14-tka'. No i podwyżki nośników energii.

Opracował: Zygmunt Białas